Moje wewnętrzne odczucia mówiły że wszystkie trzy rany wlotowe zostały zasklepione także problem upływu krwi miałem z głowy, niestety nadal cholernie uwierały mnie same kule a uczucie to nie należało do najprzyjemniejszych.
Archiwum z Maj 2010
pokoj (2)
Opublikowany w Pomysły, odczucia i doświadczenia 2010/05/03 | Komentarzy: 2 »