Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum z Kwiecień 2010

Dziś pracowałem na wysokości, nie był to pierwszy i mam nadzieje nie ostatni raz. Z nieba siąpił deszcz, gdy deszcz przestał kapać, zerwał się wiaterek taki całkiem silny. Eh….jak cudownie było znów zawisnąć w powietrzu, spoglądać na ptaki z ich własnej wysokości, zawiesić wzrok przez dłuższą chwilę na linii horyzontu. ps. Zdjęcia z komina nie [...]

Przeczytaj cały Post »

pokój

W pokoju panował półmrok, odrobina światła z ulicy oraz światła z budynku obok odbijały się o sufit i ściany tworząc swoiste wzory. Księżyc dziś nie brał udziału w walce o jasność. Leżałem na zaimpregnowanych i polakierowanych deskach, były przesiąknięte zapachem stóp oraz płynów do czyszczenia, ten ostatni, jak dla mnie, miał obrzydliwą woń i chciało [...]

Przeczytaj cały Post »

Dziś pochłonąłem ostatni kawałek tego pysznego serka, byłem przez dwa dni szczęśliwym posiadaczem tego pysznego kawałka sera, zawrotne 150gram białego szaleństwa o woni tygodniowej skarpetki. Mmmmm, po prostu pycha. Wiem doskonale, że smak serów francuskich nie dla każdego jest akceptowalny czy też może ciut bardziej – odrzucający. Ja, najnormalniej ubóstwiam specyficzność smaku. Czy to z [...]

Przeczytaj cały Post »

okruszki

Opieram stopy na granitowych krawędziach dachu, pazury zahaczam o występ, składam skrzydła ostrożnie, aby nie zepchnąć gipsowych odlewów mych pobratymców. Nie chce być zauważony przez nikogo, okrywam się skrzydłami będzie cieplej. Płatki śniegu zaczynają swój niezmordowany proces okrywania wszystkiego do czego da się tylko przylepić, na czym usiąść zatopić w swej nieskończonej bieli, wyrwać ostatnie [...]

Przeczytaj cały Post »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.